Ostatnio przy porządkach biurkowych znalazłam różne obrazki. Między innymi bł. Frassatiego z fajką, a na odwrocie błogosławieństwo prymicyjne. I "wszystko będzie dobrze." Okazuje się, że to cytat z mistyczki, Juliany z Norwich. No proszę. I powiesiłam na ścianie. Obrazek i karteczkę z napisem "Wszystko będzie dobrze."
Ostatnio jak miałam zły humor, pisałam sobie z K., i on mi w którymś momencie napisał "Będzie dobrze". I włączyła mi się piosenka...
Będzie dobrze.
To tak, krótko.
I w kontekście HS, PJa i miliona rzeczy do zrobienia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz