Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uważność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uważność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 października 2015

Dawno mnie tu nie było

I trochę nie mam weny. Kilka notek jest "w przygotowaniu", ale z różnych powodów nie mogę ich dzisiaj skończyć...

Ale znalazłam w Warszawie:








Warszawskie ulice czasem są fajne.
A to był przystanek autobusowy GUS w kierunku Dw. Zachodniego (ten pod spodem, co portrety pisarzy wiszą).

To jest super, że nie trzeba nigdzie daleko jechać, żeby znaleźć coś sensownego. Wystarczy się rozejrzeć. Cały świat do nas mówi. Trzeba tylko usłyszeć...

#uważność :)

piątek, 26 czerwca 2015

Wielka lista ;-)

No to pięknie.
Za trzy dni egzamin. Z historii starożytnej. Za. Trzy. Dni. Matko Święta. Refrenem na te dni będzie "Ty w serce wlewasz łaski Twej strumień, w Tobie potrafię więcej niż umiem...".

Jednak niezależnie od tego, czy egzamin zdam w I czy II terminie, czy go w ogóle zdam i niezależnie od wszystkiego, uważam, że to jedna z lepszych rzeczy w życiu, która mi się przydarza. Strasznie trudno to wytłumaczyć nie wchodząc w tajemne szczegóły mojego życia, dość powiedzieć, że dzięki egzaminowi (a raczej świadomości tego, że on jest trudny i może być ciężko psychicznie) zaczął się w moim życiu jakiś taki fajny proces. No, może pośrednio i nie jest to jedynie zasługa egzaminu. Ale fajnie ;-).

A dzięki temu, że się stresowałam (i stresuję) egzaminem, odkryłam, jak mnóstwo ludzi dookoła mnie chce mnie wspierać i mi pomaga. I po prostu chcę Wam wszystkim podziękować. Za to, że jesteście. Bo jesteście dobrzy, tacy jacy jesteście, jesteście po prostu super. To moje odkrycie tegoroczne.

Więc: DZIĘKUJĘ! Już teraz, bo naprawdę... nie wiem, co naprawdę :-). Naprawdę jestem wdzięczna.

Macie obrazek. Ktoś namalował w DA na tablicy w afrykańskiej.
Jest piękne i cudowne i się zachwycam.