środa, 29 lutego 2012

Czarna kropka.

Mimo że koniec lutego (a nie marca) przyszła wiosna. Przynajmniej do Warszawy. Pogoda cudowna, aż "chce się żyć". 
"Trochę słońca i od razu pozytywniej" (cytat). Bo faktem jest, że jak jest jasno to łatwiej jest radośnie myśleć. Jest cieplej, więc na przystanku już się nie marznie, nie wściekam się jak mi ucieknie tramwaj... piękny świat ;) Lubię taką pogodę.


Ale tak sobie myślę, że brzydka pogoda tez taka zła nie jest. A czemu? Bo pozwala docenić tę piękną.
W lato, jak prawie codziennie jest słonecznie i gorąco, to po dość krótkim czasie zaczynamy wszyscy (no, może prawie) narzekać: o jejku, ale gorąco, jaki upał, żyć się nie da. No, w sumie prawda, w upale ciężko żyć.
Ale jak taka ładna pogoda przychodzi do nas po dłuższej nieobecności, to sprawia ogromną frajdę :) Wreszcie jest ciepło! Uwielbiam słońce :)


Wyobraź sobie białą tablicę. Taką zwyczajną, całą białą.

niedziela, 8 stycznia 2012

Jak przeżyć rok 2012?

Oto jest pytanie! 2012! Ma być koniec świata. Czy będzie - tego nie wiem, ale niezależnie od tego warto ten rok dobrze przeżyć :) a zatem:

Przepis na Nowy Rok 2012!

środa, 4 stycznia 2012

Szlachetny nasz brat słońce

"Najwyższy, wszechpotężny dobry Panie,
Twoja jest sława, chwała i cześć, i wszelkie błogosławieństwo.
Jedynie Tobie, Najwyższy, przystoją,
i żaden człowiek nie jest godzien nazwać Ciebie.

Pochwalony bądź, Panie, ze wszystkimi swymi twory,
Przede wszystkim z szlachetnym bratem naszym słońcem,
Które dzień stwarza, a Ty świecisz przez nie;
I jest piękne i promienne w wielkim blasku;
Twoim, Najwyższy, jest wyobrażeniem.

Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, księżyc, i nasze siostry gwiazdy;
Tyś ukształtował je w niebie jasne i cenne, i piękne.

Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, wiatr
i przez powietrze, i czas pochmurny i pogodny, i wszelki,
przez który dajesz tworom swoim utrzymanie.

Pochwalony bądź, Panie, przez siostrę naszą, wodę,
która pożyteczna jest wielce i pokorna, i cenna, i czysta.

Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, ogień,
którym oświecasz noc:
a on jest piękny i radosny, i silny, i mocny.

Pochwalony bądź, Panie, przez siostrę naszą matkę ziemię,
która nas żywi i chowa,
i rodzi różne owoce z barwnymi kwiaty i zioły.

Pochwalony bądź, Panie, przez tych, co przebaczają dla miłości Twojej
i znoszą słabość i utrapienie.
Błogosławieni, którzy wytrwają w pokoju,
gdyż przez Ciebie, Najwyższy będą uwieńczeni.

Pochwalony bądź, Panie, przez siostrę naszą, śmierć cielesną,
Której żaden człowiek żywy ujść nie może;
Biada tym, co konają w grzechach śmiertelnych;

Błogosławieni, którzy znajdą się w Twej najświętszej woli;
Bowiem śmierć wtóra zła im nie uczyni.
Chwalcie i błogosławcie Pana, i czyńcie Mu dzięki,
I służcie Mu z wielką pokorą"

Św. Franciszek z Asyżu, "Pochwała stworzenia"

środa, 21 grudnia 2011

Ś. Bożego Narodzenia

"Radosnych Świąt! Ciepłych, spokojnych i wesołych Świąt! Szczęśliwego Nowego Roku! I zdrowia, bo zdrowie najważniejsze. Więc zdrowia, zdrowia, zdrowia. A teraz podzielmy się opłatkiem, bo to najważniejsze też." i ogóle to może jeszcze smacznego jajka.

Żeby nie było: nie do końca zgadzam się z powyższym.

Dlatego w tytule posta napisałam "Ś." zamiast "Święta". Wszędzie słyszę "Wesołych Świąt!" suuuper. Bardzo się cieszę za dobre życzenia. Tylko niech mi ktoś powie, jakich. Może ZIMOWYCH. Święta zimowe. Nie słyszałeś nigdy? Nie słyszałaś?

środa, 30 listopada 2011

Czas oczekiwania

Mamy adwent AD 2011. Już. Kolejny adwent, kolejne roraty, kolejne postanowienia, kolejne dni. Adwent się skończy i będziemy czekać na Wielki Post. Adwent się skończy, będą święta, święta, kawałeczek wolnego czasu, który w większości spędzimy świętując lub też tylko jedząc i udając, że podtrzymujemy miłą rozmowę.

Obudźże się, adwent jest! Do świąt się trzeba przygotować! Spokojnie. Prezenty zdążysz, ciasta zdążysz, wszystko zdążysz, tylko nie zapomnij o tym, że to nie o jedzenie w tych świętach chodzi. No, nie tylko o jedzenie.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Zaczynamy akcję :-)

O uśmiechu można pisać dużo, ale trzeba uważać, żeby nie lać wody :-). Z tego właśnie powodu ta notka będzie nieco inna. Mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia :-).

Ty tutaj i teraz akurat czytasz mojego bloga, prawda? Ale cóż. odnoszę wrażenie, że nie do wszystkich jeszcze dotarła dobra wieść o tym, że uśmiechać się można i trzeba, niestety :(
Trzeba temu zaradzić :)

sobota, 29 października 2011

Dzień dobry

Dzień dobry!

Gdy mówię "dzień dobry" to Ci mówię, że "dzień dobry". Gdy się pytam czy "dzień dobry?" to się pytam czy "dzień dobry?".

Dzień dobry!

Opowiem Ci pewną historię:

wtorek, 11 października 2011

O Odwadze ponownie (krok 3)

Już napisałam jedną notke o odwadze, ale to tak ważny temat, że napiszę drugą. Postaram się za bardzo nie powtarzać :)))

Otóż: krok 3! Nie bój się wykonać kolejnego kroku, stanąć w kolejnej bitwie do walki.

poniedziałek, 3 października 2011

Siła uśmiechu (krok 2)

Doszedłeś już do początku walki. Rozpocząłeś ją, pierwszy krok zrobiony. Już nie przegrasz.

W każdej chwili walki, w tej najlepszej i najgorszej przypominaj sobie o co i po co walczysz, i jak potężny masz oręż. Siła uśmiechu (a to przecież nie jedyna broń!) jest naprawdę ogromna!

Po pierwsze to, ile go masz zależy tylko od Ciebie. Jak zaplanujesz, że Ci potrzebne tyle a tyle uśmiechów to Ty sammożesz je sobie załatwić. Jesteś niezależny od innych walczących i od wroga. Każdy "zabity" uśmiech możesz (jeśli tylko chcesz) "przywrócić do życia" ze zdwojoną siłą. To wszystko tylko od Ciebie zależy.

Po drugie, można powiedzieć, że uśmiech to rodzaj broni,